Masowy pomór pracowników korpo w okolicach sesji

Zdrowie ludzkie jest kruche. A zwłaszcza zdrowie pracownika w okresie sesji egzaminacyjnych. Pracodawca musi wówczas zmierzyć się z problemem owej kruchości, oraz wynikającym z niej stosem „lewych” zwolnień L-4. Ponieważ bloga prowadzimy dla działów HR a nie dla pracowników, poniżej kilka informacji, co może pracodawca z ową plagą zrobić:

1)            Kontrola formalna prawidłowości wystawienia zwolnienia. Pracodawca ma obowiązek zbadania, czy zwolnienie nie budzi wątpliwości co do prawdziwości, czy nie zostało podrobione lub przerobione, czy wystawiono na prawidłowym druku, czy nie zawiera błędów itd. W razie wątpliwości, pracodawca może (właściwie to powinien) wystąpić do ZUS z zapytaniem. czy dane L-4 jest prawidłowe. ZUS przejmuje wtedy sprawę. To raczej będzie nieczęsty przypadek, gdyż zwykle symulanci udają się do znajomych lekarzy, którzy zwolnienia wystawiają prawidłowo. Możemy zatem zawsze skorzystać z innych możliwości, o których niżej:

2)            Kontrola przez pracodawcę prawidłowości wykorzystania zwolnień lekarskich. Polega ona na ustaleniu przez pracodawcę we własnym zakresie, czy pracownik w okresie niezdolności do pracy:

  1. Wykonuje inną pracę zarobkową;
  2. Wykorzystuje zwolnienie od pracy w sposób niezgodny z jego celem;

Kontrolę przeprowadza się w miejscu zamieszkania pracownika lub w drugim miejscu pracy, albo w miejscu gdzie studiuje. Jeżeli kontrolujący nie zastanie pracownika w domu, kontrolę można powtórzyć w innym terminie a pracownik powinien usprawiedliwić swoją nieobecność (pracownik może twierdzić, że właśnie wyszedł do apteki lub do lekarza). Ustalenia z kontroli spisujemy w protokole. Jeżeli zostanie ustalone nieprawidłowe korzystanie ze zwolnienia, należy w nim napisać, na czym polegała dana nieprawidłowość. Wobec takiego pracownika możemy wyciągnąć konsekwencje dyscyplinarne przewidziane w regulaminie pracy, możemy też powiadomić ZUS (protokół może stanowić podstawę do pozbawienia pracownika zasiłku chorobowego, zatem powiadamianie ZUS nie ma sensu przy krótkotrwałych absencjach).

3)            Pracodawca może również wystąpić do właściwego oddziału ZUS o sprawdzenie pod kątem prawidłowości orzeczonej w nim  niezdolności do pracy z powodu choroby. Warto wiedzieć, że ZUS rekomenduje, aby kierować do takiej kontroli m.in. osoby często korzystające z krótkotrwałych zwolnień lekarskich. Potencjalny symulant wzywany jest do ZUS i , kontrola przeprowadzana jest według odrębnej procedury. O wynikach kontroli ZUS informuje pracodawcę.

 

Na zakończenie: Częste absencje, nawet usprawiedliwione, mogą stanowić podstawę rozwiązania z pracownikiem umowy o pracę przez pracodawcę z zachowaniem okresu wypowiedzenia (tak m.in. wyrok SN z 19.03.214 I PK 177/13). Nie ma tu sprzeczności z przepisami zakazującymi rozwiązywania umowy o pracę w trakcie usprawiedliwionej nieobecności w pracy, gdyż wypowiedzenie w tym trybie następuje po powrocie pracownika do pracy.

 

Reasumując: w przypadku uzasadnionej obawy wystąpienia zjawiska masowego pomoru pracowników w okresach okołosesyjnych, należy przeprowadzić z nimi rozmowę dyscyplinującą i poinformować o dostępnych środkach.

Jeżeli to nie pomoże, nic nie stoi na przeszkodzie aby pracodawca skorzystał z przysługujących mu uprawnień.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Czas pracy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


7 + = dziewięć